• Wpisów: 496
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 51 dni temu, 15:45
  • Licznik odwiedzin: 38 601 / 2098 dni
 
yatsune
 
... a na zewnątrz pachniało straconym latem i pożałowaniami. serio! chociaż to dziwnie brzmi...
ale nie mieliście tak nigdy, że sama atmosfera (czy atmosfera może pachnieć? na przykład ciepły, letni poranek. wiadomo jak pachnie - ale czym konkretnie?) przypomina wam nie konkretną sytuację, ale jakieś odczucie? często mi się to ostatnio zdarza..
a już w drodze do domu napotkałam dwa koty. siedziały naprzeciwko siebie (znaczy - jeden stał, drugi siedział) i pomiaukiwały w swoich generalnych kierunkach. jakby rozmawiały o pogodzie, bo za dużo entuzjazmu w tym nie było.
jeden podniósł głowę i spojrzał na mnie, trochę się zawstydziłam - bo jakby nie było, stałam i podsłuchiwałam!
więc poszłam sobie.
pojechałam, tak właściwie.
no nic.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego